Brzydki rozpadający się domek
zanim wbijesz łopatę

Co mnie wkurza w projektach typowych

Bardzo subiektywny poradnik na co zwracać uwagę wybierając projekt typowy. Moim skromnym inżynierskim zdaniem 😉

1. Łazienka nad salonem

Najważniejsze, przez co dużą część projektów odrzucam w przedbiegach. Podobnie działa na mnie łazienka czy też WC nad pokojem lub hallem i wiatrołapem. Zawsze marzyłam żeby siedząc w salonie przy kominku i sącząc kakao słyszeć szum spływającej kupy. No, nie, dziękuję.
Już nie wspominam, że to nieekonomiczne, bo więcej pionów kanalizacyjnych trzeba zrobić. A jak jest ich więcej to i więcej potencjalnych miejsc gdzie się może zapchać, więc eksploatacyjnie też ryzykownie.

2. Mikro-wiatrołap

Wchodzisz i jedyne co możesz zrobić to się obrócić. Nawet bardzo nie ma miejsca we dwójkę wejść, a wszyscy wiemy, że to tu będziemy atakowani kapciami i żeby buty zdejmować 😉 Już chyba wolałabym zupełny brak wiatrołapu niż wersję mini.

3. Niesymetryczne elewacje

Może mi ktoś powiedzieć, że teraz to sobie wymyślam… W każdym razie estetyka jest ważna i nikt mi nie powie, że nie. A co potem dzieciom powiedzieć jak się zapytają? Ja się z tego nie będę tłumaczyć, bo kategorycznie zażądam symetrycznego układu okien i pasujących do układu drzwi.

4. Dziwne bryły

Może dziwnie sobie wymyśliliśmy (z Mężem oczywiście), że chcielibyśmy dom na planie prostokąta. Nawet nie wiecie jak trudno jest taki znaleźć! Wszędzie jakieś wykusze, kolumienki, uskoki i oczywiście taki pół-sześciokąt wystający w jadalni czy salonie. Wszędzie, wszędzie różne upiększenia i uartystycznione wizje.
A ja bym chciała tylko prosty domek…

5. Za duży wybór

Projektów typowych są setki, jeśli nie tysiące. Tylko co mi po tych tysiącach, skoro żaden nie jest odpowiedni. A naszukać to się można tygodniami. I przeglądać wciąż nowe i nowe projekty. I w każdym jest coś fajnego albo nawet 2-3 dobre pomysły, niestety żeby stworzyć ten projekt idealny trzeba by skompilować z 5 różnych. Tylko wtedy nie wiadomo co z takiego kombo wyjdzie 😉

  • Rzeczywiście mini wiatrołap to jest problem. Często ludzie wybierają projekt z mini korytarzykiem celem oszczędzania powierzchni użytkowej. Tylko efekt jest taki, jak piszesz, że problem jest się tam ruszyć. Obecnie mam gigant korytarz 2 na 4 m2 i jestem zadowolona. Mąż marudzi, że przy remoncie może by nieco zmniejszyć ten korytarz, a ja uważam, że przy tak dużym domu on jest idealny.